sobota, 10 kwietnia 2021

Sukulenty

 Pora tym razem nadrobić trochę zaległości! Właśnie za nami Wielkanoc, a to jeszcze bransoletki jakie rozdałam na Gwiazdkę;) 

Do ich przygotowania użyłam fasetowanych szklanych kryształków (ok 10-12 mm), koralików kocie oko (16 mm), Milly (8 mm), Frozen (4 mm), gumki jubilerskiej oraz zawieszek SweetCharm (około 15-20 mm).







wtorek, 30 marca 2021

Tiulowa Wielkanoc

 Tegoroczna Wielkanoc przebiega u nas pod znakiem wianków. 

Wszystkie z materiału wymarzonego do pracy z małą księżniczką;)

Wykorzystałyśmy tiul na rolkach (15 cm szer.), cieniutkie aksamitne wstążki, papierowe i piankowe kwiatki na drucikach oraz drobne styropianowe jajeczka. Całość na styropianowych okrągłych podstawach (śr. 7-15 cm).












 
 Życzę Wam radosnych i "normalnych" Świąt Wielkanocnych!



poniedziałek, 8 marca 2021

Marteniczki

 Dawno mnie tu nie było i sporo zaległości się nazbierało... jeszcze przyjdzie na nie czas, a na razie nowy rok na blogu zaczynam od powitania wiosny;)

W Polsce topimy Marzannę, a w Bułgarii na powitanie wiosny tworzy się marteniczki/martenice. Nosi się je na szczęście jako swojego rodzaju amulet, który ma przegonić zimę, choroby czy wszelako pojęte zło.  Mogą przyjmować postać bransoletek lub pary - chłopca Piżo i dziewczyny Penda. Wykonane są najczęściej z włóczki w kolorach białym (czystość duszy) i czerwonym (zdrowie, życie).

Bransoletki zakłada się 1 marca, a nasstępnie nosi zawiązane na lewej ręce tak długo, aż zobaczy się bociana lub jaskółkę, a wtedy należy zawiesić je na pączkującym drzewie, wypowiadając życzenie. Zrobionych przez siebie marteniczek nie można zachować, należy je podarować komuś bliskiemu;)



Poniżej zamieszczam jeszcze linki, które wykorzystaliśmy podczas warsztatów, prowadzonych dla nas przez zaprzyjaźnioną Bułgarkę;)
To kolejny świetny sposób na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi;)

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Kalendarz adwentowy



O mały włos a tego postu w tym roku już by nie było... Większość z tegorocznych pomysłów na te święta nie zostanie zrealizowanych, a w zasadzie nie tylko świątecznych...

Kalendarza nie mogło jednak zabraknąć, moje dziecię długo na niego czekało;D Przygotowania do niego rozpoczęłam na szczęście jeszcze w listopadzie, poza tym w moim domu znalazły się pomocne "Elfy", które dokończyły dzieła i pomogły w obróbce zdjęć i samego posta;D 



W tym roku do wykonania kalendarza użyłam:

- brokatowych papierów ozdobnych oraz celofanu w gwiazdki;

- ozdobnych świątecznych wstążek i tasiemek;

- taśmy samoprzylepnej dwustronnej;

- metalowego wieszaka;

Numerki przygotowałam tym razem samodzielnie, chciałam żeby idealnie wpasowały się kolorystycznie do wnętrza, w którym zawisł kalendarz:P

W pakunkach tradycyjnie już znalazły się biżutki, słodycze,  zabawki, ozdoby do włosów, czy drobne kosmetyki. W tym roku postawiłam też na bombki i skarpety;) Wielka ciekawość przed rozpakowaniem i uśmiech tuż po są bezcenne ;D


















O biżutkach postaram się jeszcze wspomnieć w następnych postach...


Tymczasem pozostaje mi  tylko życzyć Wam Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia!!!